Osobiście nie miałem okazji być, ale zainteresował mnie komentarz jednego z widzów pod artykułem:
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ ... ld,61991,1
Brzmi to mniej więcej tak:
Wójt i jego Grunwald- tragiczna organizacja
1) Nigdzie nie ostrzeżono potencjalnych widzów, że mogą nic nie zobaczyć- w rezultacie było dużo napięć i rozczarowań
2) Nie było prawie żadnych wskazówek typu: „scena, WC”, przy drogowskazach kierujących na parkingi nie było informacji czy są tam wolne miejsca i jak daleko jest od pomnika/widowni
3) Żaden z napisów nie był osiągalny w innym niż polski języku a byli goście rosyjsko-, niemieckojęzyczni oraz masę innych 4) Nagłośnienie na części widowni w ogóle nie działało
5) Podobno wydano 30 mln złotych. Gdzie można znaleźć informacje na co je przeznaczono? Nie zauważyłem nic, czego nie było w poprzednich latach.
6) Brak widowni
7) Brak informacji, żeby nie wstawać i nieużywać parasoli bo się zasłania innym (raz tylko słyszałem spikera), służby porządkowe nie reagowały na prośby, żeby posadzić pierwsze rzędy
8) Obchody były imprezą masową a te żądzą się swoimi prawami. Tymczasem nie było telebimów pozwalających śledzić przebieg inscenizacji bitwy.
9) O problemach komunikacyjnych nie będę pisał- są znane
Ciekawe, prawda? A co Wy myślicie, może ktoś miał okazję na tym być?